Nasłonecznione mieszkania w cenie

Mieszkania z oknami wychodzącymi na południe są średnio o 3,2 proc. droższe od tych z oknami na północ. Mimo to chętnych na droższy lokal jest dwa razy więcej - wynika z analizy Home Brokera, który sprawdził, jaki wpływ na wybór mieszkania ma jego usytuowanie w budynku.
Nie od dziś wiadomo, że o cenie mieszkania może decydować widok z okna, nasłonecznienie czy poziom hałasu. Może się nawet okazać, że lokal w budynku z wielkiej płyty, z którego rozpościera się atrakcyjny widok, osiągnie znacznie wyższą cenę niż mieszkanie usytuowane na parterze apartamentowca, ale blisko osiedlowego śmietnika.

Ważny jest kierunek, na który wychodzą okna mieszkania. Największą popularnością cieszy się część południowa w związku z lepszym nasłonecznieniem lokalu. Ma to przełożenie na ceny mieszkań. Przeciętnie różnica wynosi 3,2 proc. Cena metra lokalu "południowego" może więc być o kilkaset złotych wyższa niż "północnych".

Osiągane ceny są pokłosiem wielkości popytu. Jest on blisko dwukrotnie wyższy w przypadku mieszkań zwróconych w kierunku równika. Przeciętnie 30 proc. kupujących wybiera takie lokale, podczas gdy te zwrócone w przeciwnym kierunku stanowią 16 proc. Wybór rzutuje na komfort mieszkania i wysokość rachunków. Oczywiście w słonecznych mieszkaniach jest znacznie cieplej w czasie upałów, choć wymagają mniej energii do ogrzania i oświetlenia zimą.

Różnice w popularności i cenach mieszkań po stronach wschodniej i zachodniej nie są aż tak znaczące. W siedmiu dużych polskich miastach widoczna jest niewielka przewaga mieszkań "zachodnich". W większości z nich cena takich lokali jest wyższa niż "wschodnich".

Z danych Home Brokera wynika, że w Warszawie na mieszkanie od strony wschodniej decyduje się 28 proc. osób kupujących mieszkania, od zachodniej - 27 proc. Z kolei 30 proc. kupujących lokum w stolicy wybiera stronę południową, a 15 proc. - północną.