Ghelamco kupiło Bellonę

Jeden z najaktywniejszych w Warszawie deweloperów budynków biurowych kupił od skarbu państwa za 47 mln zł wydawnictwo Bellona nie po to, aby drukować książki, lecz przejąć położony przy Towarowej budynek wydawnictwa.
Wydawnictwo Bellona wydaje co roku 350 tytułów. Jednak jego majątkiem, oprócz wydawanych książek, jest sześciokondygnacyjny budynek biurowy u zbiegu Grzybowskiej i Towarowej. Potężny, monumentalny, modernistyczny gmach zbudowano w latach 1949-58 według projektu Kazimierza Marczewskiego, Stefana Putowskiego oraz Zygmunta Skibniewskiego. Budynek ma ok. 5 tys. m kw. powierzchni.

Wydawnictwo przeznaczone zostało przez Ministerstwo Skarbu Państwa do prywatyzacji. Ministerstwo wybrało ofertę konsorcjum belgijskiego dewelopera Ghelamco oraz spółki pracowniczej wydawnictwo Bellona. Umowę sfinalizowano 31 maja, ale oficjalnie poinformowano o tym dopiero pod koniec czerwca.

- Nabywaliśmy już podmioty przeznaczone do restrukturyzacji, jednak po raz pierwszy braliśmy udział w prywatyzacji prowadzonej przez Ministerstwo Skarbu Państwa. Było to dla nas bardzo cenne doświadczenie, które na pewno wykorzystamy w przyszłości - mówi Jeroen van der Toolen, dyrektor zarządzający Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią.

- Cieszymy się, że prywatyzacja zakończyła się sukcesem. Na każdym etapie procesu Ghelamco było dla nas wiarygodnym oraz rzetelnym partnerem, który rozumie nasze potrzeby oraz dąży do wypracowania rozwiązań korzystnych dla obu stron - mówi Zbigniew Czerwiński, prezes zarządu spółki pracowniczej wydawnictwo Bellona.

- Podstawowym warunkiem realizacji projektu przez konsorcjum była gwarancja utrzymania działalności wydawniczej oraz stworzenie warunków jej dalszego dynamicznego rozwoju - mówi van der Toolen.

Ten rozwój będzie polegać na tym, że wydawnictwo już pod koniec roku ma przenieść się do nowej siedziby przy ul. Bema i skupić się na działalności wydawniczej. Ghelamco zaś ma zająć się nieruchomością u zbiegu Grzybowskiej i Towarowej. W przeszłości firma sondowała, czy budynek dałoby się zburzyć, zastępując go wieżowcem. Jednak projekt planu zagospodarowania rejonu ulic Towarowej i Okopowej wykluczył taką możliwość. Autorzy planu zwracali uwagę, że obiekt znajduje się w ewidencji zabytków. Służby konserwatora podkreślały, że budynek jest wartościowy, gdyż zbudowano go wbrew obowiązującym w tamtych czasach trendom socrealistycznym. Plan zagospodarowania nie został jednak do dziś jeszcze uchwalony. Ale wpis do ewidencji oznacza, że ewentualną przebudowę budynku trzeba będzie konsultować z konserwatorem.

Dziś Ghelamco zastanawia się nad generalnym remontem budynku Bellony. - Analizujemy różne możliwości. Zastanawiamy się nad jego inkorporowaniem do sąsiedniego kompleksu Warsaw Spire - mówi Anna Krystecka z Ghelamco. Mówi o zespole składającym się ze 180-metrowego wieżowca (licząc antenę - 220 m) oraz dwóch niższych, 55-metrowych budynkach po jego bokach. Budowa tego kompleksu właśnie się zaczyna. Ghelamco uważa, że monumentalny biurowiec mógłby stanowić kontrapunkt dla nowoczesnych, przeszklonych budynków, uzupełniając ofertę kompleksu.