Śledztwo w sprawie najbogatszej kobiety w Rosji

Najbogatsza kobieta w Rosji, żona byłego mera Moskwy Jurija Łużkowa, Jelena Baturina zdołała uratować swoje imperium budowlane przed upadkiem w zeszłym roku dzięki dziwnej transakcji.
Całkowity paraliż na rynku nieruchomości sprawił, że wiele zadłużonych firm w tym samym czasie musiało uciec się do oddania części udziałów państwowym bankom lub zaprzyjaźnionym z Kremlem przedsiębiorcom. Baturina zaś znalazła amatora na 58 hektarów pod Moskwą za cenę sześć razy wyższą niż rynkowa i dzięki temu spłaciła swoje długi wynoszące 870 mln dol.

Dziś, gdy Jurij Łużkow został wyrzucony z posady mera Moskwy po 18 latach, władze skrupulatniej badają interesy jego żony. Jej imperium budowlane powstało w czasie, gdy jej mąż wydawał pozwolenia na budowę i rozstrzygał przetargi.

13 mld rubli za 58 hektarów ziemi pod Moskwą wpłynęło na konto firmy Baturiny z Bank of Moscow. Tak się składa, że tego samego dnia parlament Moskwy zdecydował o dokapitalizowaniu banku 15 miliardami rubli.

Ministerstwo spraw wewnętrznych bada teraz, czy fundusze miejskie zostały rzeczywiście wykorzystane do uratowania firmy Baturiny przed bankructwem.

Prezydent Miedwiediew często mówi o modernizacji i konkurencyjności gospodarki. Być może wynik tego śledztwa pokaże, czy rzeczywiście chce coś zmienić, pisze "Financial Times".

Więcej o: