Koszalin wybuduje efektowną filharmonię

Gmach ma być gotowy w 2012 r. - Będzie to doskonały obiekt spełniający potrzeby muzyków i wymagania słuchaczy - cieszy Robert Wasilewski, dyrektor Filharmonii Koszalińskiej, która dotąd nie miała własnej siedziby.
Pozwolenie na budowę już jest. - Przygotowujemy dokumentację na przetarg, który wyłoni wykonawcę tej prestiżowej dla miasta inwestycji - mówi Andrzej Jakubowski, zastępca prezydenta Koszalina.

Robert Grabowski, rzecznik prezydenta miasta, informuje, że według wstępnych szacunków obiekt ma kosztować 42 mln zł: - Z tego 19,9 mln zł mamy obiecane w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego. Prezydent Mirosław Mikietyński stara się też o dodatkowe 8 mln złotych z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jeśli uda się uzyskać obie dotacje, budżet miejski będzie musiał dołożyć do obiektu zaledwie 14 mln zł.

Koszalińscy filharmonicy nigdy nie mieli własnej siedziby. - Ponad 50 lat koncerty odbywają się to tu, to tam. Obecnie koncertujemy w sali kina Kryterium - opowiada Robert Wasilewski, dyrektor Filharmonii Koszalińskiej. Życie na walizkach, to nie największe zmartwienie filharmoników. Poważniejszy problem to ciasnota panująca na scenie oraz zła akustyka sali kinowej.

- Nowy obiekt jest szykowany pod nasze potrzeby - podkreśla dyrektor Wasilewski. - Projektanci dokładnie słuchają naszych sugestii i uwzględniają je w projekcie.

Nowa placówka kulturalna Koszalina zbudowana będzie na działce miejskiej otoczonej parkiem, między ulicami Piastowską, Zwycięstwa i rzeką Dzierżęcinką w sąsiedztwie Centrum Kultury 105, którego częścią jest kino Kryterium.

- Poza tym, że będzie to doskonały obiekt spełniający potrzeby muzyków i wymagania słuchaczy, Koszalin wzbogaci się o efektowny budynek, który na pewno będzie charakterystyczny i wpisze się w ład estetyczny tego miejsca - uważa Wasilewski.

Projekt nowego gmachu, którego autorem jest architekt Jacek Bułat z Poznania, zakłada że dach i ściana frontowa budynku pokryte będą blachą cynkowo-tytanową, ściany boczne mają być w pełni przeszklone, główna sala wyłożona będzie drewnem. Jak czytamy w oficjalnych materiałach koszalińskiego Urzędu Miasta, "Elewacja ma być odzwierciedleniem dynamicznego kształtu sali głównej, poprzez kurtynowe szklane ściany zewnętrzne, aż do optycznego przebicia tych ścian i wyjściem bryły sali na zewnątrz."

Budynek będzie miał cztery kondygnacje, wysokość każdej z nich to prawie 4 m. Większa, północna część budynku, zawiera salę koncertową, wejście główne, foyer z szatnią, kasy biletowe i kawiarnię, a także schody i windy. W południowej części budynku znajdą się garderoby, sale ćwiczeń, zaplecze administracyjne, magazynowe i pokoje gościnne. Główna sala koncertowa na zajmującej ponad 650 m kw. widowni pomieści 520 osób. Estrada zajmie powierzchnię prawie 220 m kw., co wystarczy, aby swobodnie zmieściła się tam 70-osobowa orkiestra i 40-osobowy chór. Widownia ma układ amfiteatralny i ze względów akustycznych będzie podzielona na kilka sektorów. Z tyłu nad widownią znajdzie się balkon z kabiną reżyserską.

Zgodnie z zasadami przydziału pieniędzy z RPO inwestycja powinna być ukończona do 2012 r. i zostać rozliczona nie później niż do 2014 r.