Mieszkania: znowu kupują dziurę w ziemi

W Krakowie brakuje mieszkań średniej wielkości, klienci ponownie kupują więc dziurę w ziemi. Ale są też dobre wieści: deweloperzy dają szansę na zabezpieczenie pieniędzy wpłaconych na mieszkanie.
Kasia i Jan mieli dużo szczęścia. Latem zeszłego roku zdecydowali się sprzedać kawalerkę, którą zajmowali do tej pory, i poszukać czegoś większego. Wymarzone mieszkanie - metrażowo i logistycznie - było jednak zajęte. - Na szczęście wcześniejsi kupujący zrezygnowali i udało nam się kupić gotowe mieszkanie - wspomina Jan. Klucze odebrali w październiku, a w połowie grudnia przenieśli już ostatnie rzeczy do nowego lokum w Opatkowicach.

Ci, którzy teraz rozpoczynają poszukiwania M4 o powierzchni 50-60 m kw., mogą nie mieć tyle szczęścia, co Kasia i Jan. W 2009 roku deweloperzy zaczęli ok. 40 proc. mniej budów niż w 2008. O tyle samo spadła liczba wydanych pozwoleń. Inwestorzy postanowili przeczekać najgorszy okres. Dodatkowo ostatnie miesiące 2009 roku to wzrost zainteresowania nowymi mieszkaniami w Krakowie. - Kupujący najczęściej pytają o mieszkania 1- i 2-pokojowe. Budżet nie przekracza 450 tys. zł - mówi Małgorzata Pajor z OberHaus. Według raportu analityków z OberHaus, najczęściej wybierane dzielnice, ze względu na atrakcyjność lokalizacji, to Krowodrza, Bronowice, Dębniki oraz, ze względu na przystępność cen, Ruczaj, Łagiewniki i Opatkowice. Dla kupujących to nie są dobre wieści.

- Najpopularniejszych, dwupokojowych mieszkań zwyczajnie zaczyna brakować. O ile duże apartamenty nadal są dostępne, o tyle wybudowane już średnie mieszkania coraz trudniej znaleźć - zauważa Piotr Krochmal, rzeczoznawca z Monitora Rynku Nieruchomości. - Nowe inwestycje w atrakcyjnych dzielnicach, np. Krowodrzy, sprzedają się na etapie fundamentów. Taki przykład mieliśmy pod koniec zeszłego roku.

Piotr Krochmal uspokaja jednak, że takiego szału na mieszkania jak pięć lat temu nie będzie. Ceny na razie zatrzymają się w miejscu. Przy mniej atrakcyjnych lokalizacjach i w przypadku dużego metrażu spokojnie można będzie negocjować ceny. - Jeszcze trochę czasu minie, zanim sprzedający staną pewnie na nogach, a do tego momentu możemy korzystać z sytuacji i starać się negocjować jak najlepsze warunki - mówi Aleksandra Szarek-Ostrowskiej z firmy Home Broker.

Przy średnich mieszkaniach na rabaty nie ma jednak co liczyć. - W drugim półroczu można spodziewać się niewielkich wzrostów. Zwłaszcza, jeśli chodzi o średnie mieszkania. Tym bardziej że są sygnały ze strony banków, które będą chciały odbić sobie słaby 2009 rok i powinny chętniej kredytować zakup nieruchomości - tłumaczy Krochmal.

Jest jeszcze jedna dobra wiadomość. Kartą przetargową w walce o klienta staje się dla deweloperów bezpieczeństwo jego finansów. - Jeden z budujących przy nowej inwestycji zaproponował bezpieczny program sprzedaży. Kupujący przy umowie przedwstępnej wpłacają 10 proc. wartości mieszkania i te pieniądze lądują na koncie depozytowym w banku. Czekają bezpiecznie na koniec budowy. Resztę płaci się przy odbiorze aktu własności. To gwarancja, że nie stracimy zainwestowanych środków - tłumaczy Piotr Krochmal. - Dotąd niewielu deweloperów decydowało się na taki krok, jednak popularność tego programu wśród klientów może upowszechnić w Krakowie taką praktykę. Dodatkową gwarancją przy takim programie jest to, że bank, zanim się zgodzi kredytować dewelopera, dokładnie prześwietli jego finanse.

Ceny w złotówkach za mkw mieszkania w grudniu 2009 r.

1 pokój 2 pokoje 3 pokoje 4 pokoje plus
od do od do od do od do
Kraków Centrum

Nowe mieszkania 9800 24450 9800 30000 10100 25000 10000 35000
Mieszkania sprzed 1989 r. 7500 21500 7450 31250 7600 30000 6100 30000
Kraków poza Centrum

Nowe mieszkania 4900 17600 4950 17600 4800 17400 4700 13500
Mieszkania sprzed 1989 r. 4100 13200 4050 15200 4050 11500 3750 10900
Ceny najmu mieszkań w Krakowie w grudniu 2009 r. (miesięcznie)

1 pokój 2 pokoje 3 pokoje 4 pokoje domy
od do Od do od do od do od do
Kraków 650 2700 950 4500 1500 7000 1850 12000 3000 20000
*dane za raportem OberHaus