Parter tańszy, ale czy gorszy?

Tekst: Michał Świech
07.09.2009 11:40
A A A
Kiedy patrzymy na statystyki dostępnej powierzchni mieszkań oddawanych do użytku przez deweloperów w Polsce widać, że generalnie przeciętna powierzchnia mieszkań rośnie.

Kiedy patrzymy na statystyki dostępnej powierzchni mieszkań oddawanych do użytku przez deweloperów w Polsce widać, że generalnie przeciętna powierzchnia mieszkań rośnie. (Fot. INVADO)

W potocznym odczuciu mieszkania na parterze uchodzą za produkt drugiej kategorii. Za opinią idzie cena - często znacznie niższa od ceny lokali na wyższych kondygnacjach. Czy jednak zawsze parter musi oznaczać mieszkanie gorsze?
Kto uważnie przegląda oferty sprzedaży nieruchomości w serwisach ogłoszeniowych i analizuje propozycje deweloperów, widzi tę prawidłowość. Mieszkania na parterze są zwykle dużo tańsze od innych - Różnice w cenie mogą sięgać 10-12% - przyznaje Sławomir Sowicki z firmy GEO, budującej mieszkania na południu kraju. Podobnie uważa Małgorzata Kędzierska-Urbaniak z serwisu wynajem.pl: - W przypadku zakupu czy też wynajmu mieszkania znaczenie odgrywa nie tylko lokalizacja, standard wyposażenia czy dobre połączenia komunikacyjne, ale również piętro, na jakim lokal jest usytuowany. W przypadku jednego z krakowskich deweloperów różnica w cenie mieszkania dwupokojowego na parterze i drugim piętrze (około 84 m2) to ponad 20 tys. zł. W porównaniu z lokalem na piętrze siódmym parter jest tańszy o grubo ponad 60 tys. zł.

Różnica w cenie - często nawet kilkanaście tysięcy złotych - wynika przede wszystkim z mniejszego popytu na lokale na parterze. - Jest mniej chętnych i to jest zasadniczy powód, dla którego wycena mieszkań na parterze różni się od tej na wyższych piętrach - informuje Sławomir Sowicki. Z czego jednak bierze się niechęć klientów do mieszkań na najniższej kondygnacji? Według Sowickiego wyobrażenie klientów o mieszkaniu na parterze często pokrywa się z wyobrażeniem o budownictwie sprzed kilkudziesięciu lat - z niskimi parterami, zsypami na śmieci i kiepską izolacją cieplną. - W wielkiej płycie mieszkanie na parterze lub na ostatnim piętrze jest wyjątkowo uciążliwe, co powinno mieć swoje odzwierciedlenie w cenie - uważa Małgorzata Kędzierska-Urbaniak.

Co jednak miało uzasadnienie w przeszłości, dzisiaj może być tylko mitem - W nowoczesnym budownictwie mieszkania sytuowane na parterze są dużo lepszym produktem, bowiem odległość poziomu podłogi w takim mieszkania od poziomu gruntu wynosi 1,3-1,5 m - uważa Sowicki.

Kto decyduje się na kupno mieszkania na parterze, powinien rozważyć wszystkie za i przeciw. Argumenty przeciwników dotyczą kwestii niezależnych od technologii: większy hałas od ulicy, "nasłuch" na plotkujących sąsiadów, spaliny wpadające przez okno to dość często wymieniane negatywne strony mieszkania na parterze. Kto lubi prywatność, powinien poważnie zastanowić się nad wyborem innej kondygnacji. Mieszkańcy parteru narzekają na to, że muszą zasłaniać okna tuż po zmroku - przy zapalonym świetle z ulicy wszystko widać. Minusem mogą też być akwizytorzy, którzy przy mieszkaniach na parterze są zawsze pierwsi i pełni energii. Na wyższe piętra często nie docierają. Dla innych problemem mogą być także sąsiedzi, którzy o przysługę proszą najczęściej tych, którzy mieszkają na parterze. Podobnie jak listonosze, którzy lubią w takich mieszkaniach zostawiać paczki dla innych lokatorów. Z kwestii estetycznych - niektórych mogą razić pety i butelki rzucane z okien przez mieszkających wyżej.

- Mieszkając na parterze mamy chociażby gorszy widok z okna i słyszymy hałas sąsiadów, z kolei mieszkając na samej górze narażeni jesteśmy na nieszczelność dachu i wyższe temperatury latem, a niższe zimą - wady tego typu lokali wylicza ekspertka portalu wynajem.pl. Z kolei Sławomir Sowicki widzi inne niedogodności: - Mieszkania na parterze są słabiej doświetlone, bardziej narażone na ewentualny hałas dobiegajacy z sąsiedztwa itp., zatem generalnie dla klienta im wyżej, tym lepiej. Jest to wprawdzie subiektywna ocena, lecz odzwierciedlająca trendy rynkowe.

Jednym z ważniejszych argumentów przeciw mieszkaniu na parterze może być także kwestia ogrzewania. Lokal tuż nad piwnicą szybciej się wychładza, w zimie trzeba grzać mocniej. Nie bez przyczyny w mieszkaniach na parterze żeberek w kaloryferach jest więcej. W czasach, kiedy za ogrzewanie płaciło się ryczałtem nie był to problem, dziś kiedy każdy rozlicza się indywidualnie ogrzewanie nabiera znaczenia. Kto nie chce płacić, musi inwestować - w szczelniejsze drzwi, okna czy specjalne rolety. W skrajnych przypadkach może to kosztować kilkanaście tysięcy złotych, a więc tyle, ile różnica w cenie mieszkania.

Na co zwrócić uwagę kupując mieszkanie z drugiej ręki?



Mieszkanie na parterze to jednak także pewne plusy. Dla wielu - istotne. Kto wybierze lokal na parterze, może liczyć na dostęp do ogródka przed blokiem. Jeśli ma dzieci, to rozwiązanie może zastąpić ogródek przy domu. Są oczywiście tacy, którzy uważają coś takiego za niewypał - choćby z powodu psów wyprowadzanych na spacer czy natrętnej obserwacji przez sąsiadów z wyższych kondygnacji, jednak dla wielu może to być wystarczający argument za parterem.

Co jeszcze można zapisać po stronie korzyści? Na przykład możliwość szybkiego wniesienia mebli czy innych ciężkich przedmiotów Jedni podczas remontu wykorzystują okna, inni - klatkę schodową. Niezależnie jednak od sposobu, do przejścia mają znacznie krótszy dystans niż mieszkańcy wyższych pięter.

Dziesięć schodów do pokonania to duży plus w przypadku ludzi starszych i rodziców małych dzieci. - Jak bym mieszkał wyżej to by mnie babcia nie odwiedzała - pisze użytkownik forum. Na parterze jakoś łatwiej się zebrać, żeby wyjść z domu, nie targam siat na wysokie piętro - zauważa z kolei inna użytkowniczka.

Oferta ofercie nierówna, dlatego różnice w cenach między mieszkaniami na parterze, a pozostałymi lokalami nie zawsze będzie sięgać 10%. Wiele zależy od okolicy czy bezpośredniego otoczenia budynku. W bardziej prestiżowych lokalizacjach różnice mogą być bardzo niewielkie, podobnie będzie w sytuacji, kiedy inwestor zapewni wysoki standard bezpieczeństwa. Tańsze mogą być te mieszkania, które nie są powtarzalne. Co to oznacza? Według Sławomira Sowicki chodzi o takie budynki, w których na parterze są nieco inne rozwiązania. Może to być mniejszy metraż czy brak jednego z pokoi.

Może się także zdarzyć, że mieszkanie na parterze będzie droższe. - Taka sytuacja ma miejsce podczas kameralnej zabudowy typu np. szeregowego - mówi Sowicki - W takim wypadku w ofercie pojawiają się lokale na parterze z przynależnym ogródkiem. Tu może zaistnieć odwrotna sytuacja: mieszkania z ogródkiem okażą się droższe od tych na I piętrze.

Coraz częściej zdarza się, że z lokali na parterze po prostu się rezygnuje: - Nowoczesne budynki coraz częściej zaprojektowane są tak, by na parterze zlokalizowane były powierzchnie handlowo-usługowe, natomiast sprzedaż mieszkań rozpoczynała się od pierwszego piętra - zwraca uwagę Kędzierska-Urbaniak.

Czytaj także:

Usterki deweloperów czyli mieszkanie z wadą



Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy?



Jaki powinien być dom tani w budowie?



Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX