Deweloperzy w odwrocie

W czerwcu sytuacja w budownictwie mieszkaniowym nieco się poprawiła, ale wciąż jest katastrofalna - wynika z danych GUS
Czerwcowe dane mogą napawać optymizmem. Deweloperzy rozpoczęli budowę prawie 4,5 tys. nowych mieszkań, czyli prawie o połowę więcej niż w maju. Z kolei inwestorzy indywidualni, którzy budują głównie domy jednorodzinne, zaczęli w czerwcu przeszło 10,1 tys., a więc mniej więcej tyle samo co miesiąc wcześniej.

Jednak całe pierwsze półrocze wygląda w statystykach GUS fatalnie. Liczba rozpoczętych budów mieszkań spadła o 30 proc. To głównie skutek zamrożenia inwestycji przez deweloperów, którzy rozpoczęli budowę ok. 18,8 tys. mieszkań, to o ponad połowę mniej niż w zeszłym roku.

Z danych GUS wynika, że osłabła także aktywność inwestorów indywidualnych. Do końca czerwca rozpoczęli budowę ok. 45,5 tys. domów, a więc o 11 proc. mniej niż przed rokiem.

Spada też liczba pozwoleń na budowę, co źle wróży na przyszłość. Deweloperzy uzyskali ich blisko 33 tys., a inwestorzy indywidualni 51,5 tys. W pierwszym przypadku oznacza to spadek o jedną trzecią, zaś w drugim - o jedną dziesiątą.

W tej sytuacji raczej niewielką pociechą dla firm wykonawczych i producentów materiałów budowlanych jest rosnąca liczba mieszkań oddawanych do użytku. Według GUS, w ciągu pierwszych sześciu miesięcy inwestorzy zgłosili zakończenie przeszło 76 tys. mieszkań, czyli o niespełna 10 proc. więcej niż przed rokiem.