"Polska": Za kredyt na zakup mieszkania dziękuję

Z danych Instytutu Rozwoju Gospodarczego i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych wynika, że Polacy coraz bardziej obawiają się brania nowych kredytów. Zwłaszcza na zakup mieszkania - informuje "Polska".
Kryzys powoduje, że obawiamy się, że coraz trudniej będzie nam spłacać kredyty. Z drugiej strony same banki ograniczają dostęp do nich, wymagając wysokich wkładów własnych i niechętnie dając kredyty w obcych walutach.

W połowie 2008 r. tylko co czwarte gospodarstwo domowe deklarowało zakup mieszkania w całości za gotówkę. Teraz jest to już 43 proc. Z badań wynika też, że jeśli już decydujemy się na zakup mieszkania, w mniejszym stopniu chcemy angażować w to środki z kredytu.

W ostatnich miesiącach wzrosło zadłużenie gospodarstw, szczególnie jeśli chodzi o kredyty powyżej 50 tys. zł. Takie długi ma już ponad 13 proc., w październiku 2008 r. deklarowało to tylko 9 proc. rodzin. Rosnące zadłużenie wynika przede wszystkim z osłabienia złotego. Eksperci uważają, że nie ma obaw o to, że kredyty hipoteczne przestaną być spłacane. - Kredytobiorcy zawsze w pierwszej kolejności spłacają zobowiązania hipoteczne - powiedział "Polsce" Andrzej Roter, dyrektor generalny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.

Pozytywny jest fakt, że mimo kryzysu, niewiele osób obawia się, że nie będzie w stanie terminowo spłacać swoich zobowiązań. Od początku roku spadł odsetek rodzin deklarujących, że nie mają problemów ze spłacaniem kredytów. Jednocześnie nieznacznie wzrosła liczba osób obawiających się, że długi przerosną możliwości ich spłaty.