Dachy przetrzymały zimę

Tej zimy nie zawalił się ani jeden budynek z powodu zalegającego na dachu śniegu - poinformował Główny Urząd Nadzoru Budowlanego (GUNB)
Wprawdzie na Śnieżce uszkodzeniu uległ budynek obserwatorium meteorologicznego Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Skutki tej katastrofy budowlanej nie były jednak groźne. W GUNB-ie przyznają, że w większości regionów Polski opady śniegu nie były tej zimy zbyt obfite. Z drugiej strony, zarządcy budynków więcej uwagi poświęcają kwestii bezpieczeństwa, do czego zmusiły ich przepisy, które zaczęły obowiązywać rok po po najtragiczniejszej w historii Polski katastrofie "śniegowej" w 2006 r. Przypomnijmy, że pod ciężarem śniegu zawalił się wówczas dach hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Pod jej gruzami zginęło 65 uczestników wystawy gołębi.

Zaostrzenie rygorów dotyczących eksploatacji tzw. obiektów wielkopowierzchniowych określanych też mianem "obiektów podwyższonego ryzyka" (m.in. szkół, hal sportowych, biurowców, garaży, magazynów, supermarketów i bloków mieszkalnych) wprowadzono właśnie po to, aby zapobiec katastrofom budowlanym.

GUNB przypomina, że zgodnie z Prawem budowlanym, właściciele i zarządcy budynków, których powierzchnia zabudowy przekracza 2 tys. m kw. albo powierzchnia dachu ma więcej niż 1 tys. m kw., muszą przynajmniej dwa razy w roku - przed zimą (do 30 listopada) i po zimie (do 31 maja) - sprawdzić, czy przebywającym w tych budynkach ludziom nie grozi żadne niebezpieczeństwo.