Orco przyznaje: Złota 44 nie będzie gotowa w terminie

To już oficjalna wiadomość: apartamentowiec Złota 44 nie zostanie oddany do użytku w planowanym terminie. Inwestor firma Orco Property Group liczy, że opóźnienie nie przekroczy pół roku. Firma ostro zaciska pasa, m.in. na razie rezygnując z rozpoczęcia budowy osiedla Leśny Trakt w Józefosławiu
Złota 44 to zaprojektowany przez Daniela Libeskinda 192-metrowy apartamentowiec, który powstaje w centrum Warszawy, tuż obok Pałacu Kultury. A właściwie nie powstaje: budowa osiągnęła wysokość 17. piętra i zatrzymała się. Pojedynczy robotnicy prowadzą tylko drobne prace.

Inwestor firma Orco Property Group zapewniał dotąd, że to "zaplanowana przerwa technologiczna". Ale tak naprawdę zadyszka budowy to efekt jej problemów finansowych. Firma negocjuje zawieszenie spłat ponad 100 mln euro zaciągniętych kredytów, a pod koniec marca na jej wniosek francuski sąd gospodarczy przyznał jej półroczną ochronę przed wierzycielami. Deweloper właśnie przedstawił wyniki finansowe za ubiegły rok i plany na najbliższe miesiące. Są złe: rok 2008 przyniósł 387 mln euro straty operacyjnej (rok wcześniej było 177 mln euro zysku). Orco przyznaje, że wspólnie z bankami i wykonawcami analizuje sytuację wielu swoich inwestycji - w tym Złotej 44. Zapowiada, że te projekty, które zostaną ocenione jako ryzykowne, będą sprzedane lub zawieszone. Władze firmy wierzą jednak, że Złota 44 należy do tych inwestycji, które mogą liczyć na "poparcie partnerów". - Dzisiaj mogę powiedzieć, że spóźnienie Złotej 44 może sięgać kilku tygodni, ale podtrzymuję, że budynek powinien być gotowy w 2010 r. - mówi Jean Francois Ott, prezes Orco. Według dotychczasowych planów budynek miał być oddany do użytku w pierwszym półroczu 2010 r., taka data wciąż widnieje na stronie internetowej dewelopera.

W opublikowanym raporcie Orco zapowiedziało ostre zaciśnięcie pasa. Do połowy 2010 r. chce wygospodarować 200 mln euro. Tylko w tym roku chce zwolnić ok. 130 pracowników w całej Europie. Firma wycofa się z rynku rosyjskiego - chce sprzedać wszystkie swoje nieruchomości i zamknąć biuro w Moskwie. Pozamyka też wszystkie biura w Czechach i Niemczech z wyjątkiem tych w Pradze, Berlinie i Düsseldorfie, a te w Budapeszcie i Bratysławie zostaną zmniejszone. Firma żegna się z planami budowy wielkiego kompleksu biurowo-mieszkaniowo-handlowego na 27 hektarach wokół stacji kolejowej Bubny w Pradze. Grunt zamierza podzielić i sprzedać.

Orco ocenia, że jedyne rynki jako tako rokujące na zysk z inwestycji mieszkaniowych to Praga i Warszawa, z inwestycji w innych miastach się wycofuje. Na lepsze czasy odkłada ponadto budowę tych osiedli, na których jeszcze nie pojawili się robotnicy, a sprzedaż nie jest zaawansowana - tak będzie z planowanym osiedlem Leśny Trakt w podwarszawskim Józefosławiu. Budowę tego osiedla Orco zapowiedziało jesienią, tuż przed załamaniem na rynku mieszkaniowym. Pierwszy etap miał się składać z 20 domów jednorodzinnych o powierzchniach od 155 do 221 m kw. oraz ośmiu trzykondygnacyjnych szeregowców mieszczących 131 wykończonych apartamentów o metrażach o 44 do 113 m kw. Projekt osiedla przygotowała pracownia APA Markowski. Precyzyjnego terminu wznowienia tej inwestycji Orco nie podaje - Beata Łosiak z Orco mówi tylko o "przesunięciu inwestycji w czasie do momentu poprawy sytuacji ekonomicznej".