Wykończenie mieszkania - samodzielne czy pod klucz ?

Zanim podejmiemy decyzję czy kupić mieszkanie w stanie surowym czy już wykończone, przemyślmy co się nam opłaca. Czy deweloper zapewni taki standard wykończenia mieszkania jakiego się spodziewamy?
Źródło: Homebroker.pl

Chcesz kupić mieszkanie lub dom? Przeszukaj nasze oferty

Chcesz sprzedać mieszkanie? Dodaj ogłoszenie w naszym serwisie

Wybór wariantu korzystniejszego dla klienta zależy od kilku spraw - celu, w jakim kupuje on mieszkanie (pod wynajem czy na własne potrzeby), budżetu, którym dysponuje, tego, jakie prace potrafi on wykonać sam lub z pomocą rodziny czy znajomych, a także jakim czasem dysponuje - zarówno na zakupy i doglądanie ekipy wykończeniowej, jak również ostatecznym terminem kiedy musi się przeprowadzić. Dlatego warto się dobrze zastanowić nad tymi kwestiami, zanim podejmie się decyzję.

Opcja 1. - wykończenie przez dewelopera



Zaletami wykończenia mieszkania przez dewelopera lub współpracującą z nim firmę są niewątpliwie wygoda i oszczędność czasu (nie jeździmy od sklepu do sklepu, nie spędzamy wielu godzin przed komputerem w poszukiwaniu ładniejszych i tańszych elementów wykończenia, nie tracimy czasu na budowie w oczekiwaniu na kolejnych kurierów - z wyposażeniem łazienki, drzwiami, kuchnią itp.). Mamy też gwarancję na wykonaną usługę i w razie ewentualnych usterek nie ma problemu z ich usunięciem. Kolejnym atutem takiego rozwiązania jest 7% VAT i możliwość sfinansowania kredytem zarówno mieszkania, jak i wykończenia. Często też możemy skorzystać z pomocy architekta, za co w innym wypadku musielibyśmy dodatkowo zapłacić.

Minusem może okazać się niewystarczająca gama produktów do wyboru oraz mniej indywidualny wystrój naszego mieszkania. Przy małym wyborze może się okazać, że sąsiedzi mają taką samą kuchnię, a czasy, kiedy we wszystkich mieszkaniach było identycznie, źle nam się kojarzą. A ceny? Te kształtują się różnie, w zależności od wybranej opcji, ale nawet na najtańsze z nich nie każdego będzie stać.

Opcja 2. - system gospodarczy, czyli szansa na wykończenie za 300-500 zł/m2

System gospodarczy kusi niską ceną, choć czasami może się to okazać pozorem. Wszak czas i benzyna też kosztują. Wady tego sposobu to czasochłonność - wymagająca dużo zaangażowania w poszukiwania i łapanie okazji - tu tańsza glazura, tam wanna, jeszcze gdzie indziej panele. No chyba, że pół roku przed odbiorem mieszkania zaczynamy kupowanie kolejnych potrzebnych rzeczy i magazynujemy je w oczekiwaniu na odbiór kluczy. Jeśli sami nie jesteśmy "złotą rączką", będziemy zależni od dostępności czasowej taty, wujka czy kolegi. Dodatkowo może się zdarzyć, że znający się na różnych pracach wykończeniowo-remontowych zajmują się nimi okazjonalnie i wykonanie tych prac zajmuje im więcej czasu niż dobrze zorganizowanej i biegłej w swym rzemiośle ekipie. Musimy również pamiętać, że prace wykończeniowe powinny przebiegać w pewnej kolejności, więc jeżeli np. chcemy przesunąć kontakty, a elektryk nie ma czasu, wówczas musimy poczekać - nie będziemy przecież kłaść gładzi i malować, żeby potem jeszcze pruć ściany.

Opcja 3. - wykończenie z pomocą wynajętej ekipy

Ta opcja jest z pewnością droższa od systemu gospodarczego, ale na pewno tańsza od propozycji dewelopera. Istnieje jednak ryzyko, że nawet jeśli zrobiliśmy wstępną przymiarkę kosztów, w praktyce nie będzie łatwo trzymać się założenia, że np. glazurę nie kupimy maksymalnie za 40 zł/m2, bo właśnie spodobała nam się droższa - za 60 zł/m2.

Mało kto zrezygnuje z ładniejszego produktu, mając świadomość, że urządza wreszcie własne mieszkanie, w którym, z racji chociażby kredytu, będzie mieszkał dłużej niż 5 lat. Również w przypadku wykończenia musimy mieć świadomość potrzebnego na to czasu. Raczej nie zdarza się, że wszystko kupimy w jednym miejscu, nie unikniemy więc wędrówki po sklepach. Dodatkowo kupowane przez nas rzeczy mogą okazać się niedostępne w danym momencie i będziemy musieli czekać na realizację zamówienia (w przypadku drzwi jest to średnio 6 tygodni). Samo więc zgromadzenie potrzebnych produktów może zająć sporo czasu. Dobrze w tej sytuacji porozmawiać wcześniej z ekipą wykończeniową - ustalić harmonogram prac i tak dostosować do niego harmonogram zakupów, żeby zminimalizować straty czasu.

Kolejna sprawa to znalezienie wykonawcy. Kłopot z fachowcami, którzy wyemigrowali na wyspy nie jest już tak dotkliwy, odkąd spadła cena funta i część z nich wróciła do kraju. Problemem jest natomiast pewność co do poziomu świadczonych usług - cena nie zawsze gwarantuje wysoką jakość wykonania. Najlepiej brać wykonawców poleconych przez znajomych, u których możemy ocenić jakość wykonanych robót. Dobrze jest spisać umowę albo poprosić o wycenę na piśmie, żeby uniknąć nieporozumień i prób zmiany cen w trakcie prac wykończeniowych. Na koniec trzeba dodać, że należy też mieć rezerwę w wysokości 10-20% planowanego budżetu na wypadek nieprzewidzianych wydatków.

Źródło: Homebroker.pl

Komentarze (2)
Wykończenie mieszkania - samodzielne czy pod klucz ?
Zaloguj się
  • Arletta Szymańska

    0

    zależy... od pieniędzy ;-) tak pół żartem pół serio, a ja też trafiłam ostatnio na ciekawy tekst na ten temat inieruchomosci.businesstimes.pl/mieszkanie-pod-klucz-opcja-dla-leniwych-czy-oszczednosc/ - chyba to coraz bardziej popularne?

  • brzdaciq

    0

    trudna decyzja, ale moim skromnym zdaniem ta opcja pod klucz wcale nie jest taka zła, szczególnie jak się zmodyfikuje wnętrze pod siebie bo przecież i tak można ;-) tu macie idealny przykład www.polskatimes.pl/artykul/3617899,jak-dostosowac-mieszkanie-pod-klucz-do-wlasnych-preferencji,id,t.html - fajne porady.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX