Deweloperzy na wynajem

Giełdowa spółka Gant przymierza się do budowy akademika we Wrocławiu, a kto wie, czy przyciśnięci kryzysem deweloperzy nie zaczną budować czynszówek. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad rozwiązaniami, które miałyby ich do tego zachęcać - dowiedziała się ?Gazeta?
W ramach pakietu rozwiązań antykryzysowych specjaliści z tego resortu rozważają pozbawienie ochrony przed eksmisją (w razie niepłacenia czynszu) lokatorów, którzy zawieraliby umowy najmu na czas określony w nowo budowanych czynszówkach. Pod uwagę brane są również ulgi podatkowe. Ci, którzy płacą podatek zryczałtowany od przychodu z najmu (8,5 proc.), byliby z tego obowiązku zwolnieni przez jakiś czas (np. przez pięć lat). Z kolei właściciele rozliczający się z fiskusem na zasadach ogólnych płaciliby niższy podatek, gdyż zaliczaliby do kosztów dużo większe niż obecnie odpisy amortyzacyjne (zamiast 1,5 proc. nawet 7 proc.). - Chcemy, aby prywatnym inwestorom opłacało się budować mieszkania na wynajem. Musimy jednak dostać od rządu zielone światło w tej sprawie - mówi nasz rozmówca.

Na razie rząd postanowił wspierać budowę mieszkań socjalnych i noclegowni. Sejm już pracuje nad ustawą zakładającą nawet 50-proc. dopłaty do tego typu inwestycji. Z pomocy mogłyby też skorzystać gminy budujące czynszówki. Klucze do mieszkań dostawaliby lokatorzy, którzy zwalnialiby swoje dotychczasowe lokum - małe, kiepsko wyposażone. W nich zaś gminy lokowałyby bezdomnych (lokatorów z wyrokiem eksmisji).

Czy rozwiązania rozważane w resorcie infrastruktury zachęcą do budowy czynszówek także inwestorów prywatnych? Były wiceprezes Urzędu Mieszkalnictwa za rządów SLD Ryszard Matkowski postuluje, by oprócz liberalizacji przepisów o eksmisji całkowicie znieść podatek od najmu. Mieszkanie musiałoby być jednak wynajmowane co najmniej przez dziesięć lat.

Dyrektor zarządzający CEE Property Group Paweł Grząbka przyznaje, że czynszówki wynajęte bez ryzyka eksmisyjnego mogą więc stać się łakomym kąskiem dla funduszy inwestujących na rynku nieruchomości. - Musiałoby jednak minąć sporo czasu, nim banki zaczęłyby finansować tego typu projekty - mówi ten specjalista. - Na razie pracujemy dla deweloperów, którzy planują budowę akademików w Katowicach i Poznaniu - ujawnił nam. Nic więcej nie chciał nam powiedzieć.

Dotarliśmy jednak do firmy Gant, która zamierza wybudować akademik we Wrocławiu. Wiceprezes tej spółki Henryk Feliks zaznacza, że budynków zamieszkania zbiorowego nie obejmuje tak restrykcyjna ochrona przed eksmisją. Czy gdyby weszły w życie propozycje resortu infrastruktury, spółka zainwestowałaby także w czynszówki? Feliks wątpi, czy ten plan wypali. Przyznaje jednak, że gdyby rząd się zgodził, to wielu prywatnych inwestorów poważnie wzięłoby pod uwagę takie przedsięwzięcie. - Jego rentowność prawdopodobnie byłaby porównywalna do inwestycji w przeciętnej klasy biurowce - ocenia wiceprezes Ganta.