Rekordowe zyski deweloperów

Firmy deweloperskie budujące mieszkania na sprzedaż będą się musiały w tym roku wysilić, żeby powtórzyć wyniki z 2007 r. Ale J.W.Construction Holding i Dom Development liczą, że nawet je poprawią
Problem w tym, że w drugiej połowie ubiegłego roku wyraźnie spadło tempo sprzedaży nowych mieszkań, co część analityków zinterpretowała jako zapowiedź załamania rynku, a w efekcie radykalnego spadku cen mieszkań. Natychmiast to się odbiło na notowaniach giełdowych spółek deweloperskich. Np. wartość akcji Dom Development obsuwała się w dół z pułapu 185 zł (w połowie kwietnia 2007 r.) do 81 zł (wczoraj na zamknięciu), a J.W.Construction - z ponad 77 zł (czerwiec 2007 r.) do blisko 38,4 zł za akcję (wczoraj). Tymczasem wygląda na to, że obie te spółki radzą sobie na rynku bardzo dobrze. Prezes Dom Development Jarosław Szanajca poinformował w środę, że jego spółka zwiększyła w ubiegłym roku przychody ze sprzedaży mieszkań o przeszło 20 proc. (do blisko 879 mln zł). Zaś zysk netto wzrósł o ponad 48 proc. (do 200,6 mln zł).

Także dla J.W.Construction ubiegły rok był rekordowy. Przychody tej spółki sięgnęły 783 mln zł, czyli były o blisko 8 proc. wyższe niż rok wcześniej, zaś zysk netto przekroczył 148 mln zł (wzrost o ponad 12 proc.).

Szanajca przyznaje, że tak duże zyski jego firma zawdzięcza dużemu wzrostowi cen mieszkań, a nie zwiększeniu liczby inwestycji. Przez cały ubiegły rok Dom Development sprzedał 1704 mieszkania i domy, a więc o 51 mniej niż rok wcześniej. W tym roku na tak duży wzrost cen deweloperzy nie mają co liczyć, więc żeby powtórzyć ubiegłoroczne wyniki, muszą więcej budować. Dom Development w przygotowaniu ma projekty, w których będzie łącznie blisko 8,2 tys. mieszkań. Ok. 2,5 tys. z nich ma być wprowadzonych na rynek w tym roku. Ponadto nie wszystkie gotowe już mieszkania spółce udało się sprzedać (ma w nich zamrożone blisko 100 mln zł).

Wiceprezes i dyrektor finansowy Domu Development Leszek Piotr Nałęcz ocenia, że spółka powinna utrzymać 20-proc. wzrost sprzedaży, a zysk ma być dwucyfrowy. Skąd ten optymizm? - W styczniu i lutym rynek wyraźnie się ożywił. Widać więc, że klienci przestali czekać na obniżki cen. Te ustabilizowały się, ale nie spadły - mówi Szanajca. Według niego wzrost oprocentowania kredytów mieszkaniowych nie zniechęci Polaków do kupowania mieszkań, bo równocześnie zarabiają oni coraz więcej.

Dodajmy, że Dom Development postawił na mieszkania popularne, w których do tej pory specjalizował się J.W.Construction. Szefowie tej spółki też są optymistami. W tym roku planują sprzedaż ok. 2,8-2,9 tys. mieszkań. Prezes Jerzy Zdrzałka prognozuje, że przychody mogą sięgać nawet 1,1 mld zł, zaś zysk netto 219,7 mln zł. Spółka zaliczy do wyniku nie tylko mieszkania będące w budowie, ale również te osiedla, których budowa ruszy w najbliższych miesiącach, ale mieszkania są już w większości sprzedane.