Filmowy port

Dzięki oryginalnej architekturze Toronto ma stać się kanadyjskim Hollywood
W portowej dzielnicy Toronto powstaną olbrzymie studia filmowe. Większymi w Ameryce Północnej może się poszczycić tylko Kalifornia. Jeden z obiektów zapowiadających przyszłą inwestycję jest dziełem słynącego z niekonwencjonalnych projektów brytyjskiego architekta Willa Alsopa.

Nie każdy kinoman zdaje sobie sprawę z faktu, że już od lat duża część amerykańskiej produkcji filmowej powstaje właśnie w Kanadzie. Budynek Filmport będzie częścią ogromnej inwestycji, która ma na celu stworzenie w Toronto realnej konkurencji dla Fabryki Snów. Rekonstrukcja terenów portowych zaowocuje powstaniem tysięcy metrów kwadratowych powierzchni studyjnej na potrzeby największych hollywoodzkich produkcji.

Czerwone wrota

Budynek pełniący funkcję wrót do wytwórni ukształtowany będzie w formie wielkiego łuku. Jego elementem charakterystycznym stanie się czerwona fasada ze stali Cor-Ten z ciągiem podłużnych oraz okrągłych okien o nieregularnym kształcie i umiejscowieniu. Wejście do budynku mieścić się będzie w trzypiętrowej wysokości szklanym blobie, w którym zlokalizowana zostanie również restauracja.

Alsop przyznaje, że jego głównym celem podczas projektowania było stworzenie otwartej przestrzeni publicznej oraz przyciągnięcie turystów zwabionych nietypową architekturą. Brytyjczyk chyba wie co mówi, skoro zaprojektowany przez niego budynek Sharp Centre for Design stał się jednym z najlepiej rozpoznawalnych obiektów w mieście. Należy dodać, że według słów burmistrza Toronto zwiększył lokalny ruch turystyczny o 2,3 procent. Alsop dodaje, że nie ma zielonego pojęcia jak zostało to wyliczone, co nie zmienia faktu, że jest zadowolony z takiego obrotu sprawy.

 

 

ucho

 



Więcej o: