Nieruchomościowe sado-maso

Pięćdziesiąt twarzy Greya to książka która rozpala umysły milionów kobiet na całym świecie. Erotyczne fantazje i uwodzicielski urok głównego bohatera nie pozwalają oderwać się od... lektury. I tak naprawdę tylko pozornie ten amant XXI wieku nie ma nic wspólnego z rynkiem nieruchomości. Pozornie. Jego postać wpłynęła na OGROMNE zainteresowanie budynkiem w którym mieszkał. Przeczytajcie o tym jak zupełnie fikcyjna postać wpływa na cenę realnych nieruchomości.

W 2011 roku zostaje wydana powieść erotyczna Pięćdziesiąt twarzy Greya autorstwa E.L. James. Książka opowiada o losach pary, wspomnianego Greya oraz młodej Anastasii. Powieść zasłynęła głównie dzięki szczegółowym opisom sadomasochistycznych przygód obojga.

Nieruchomości rozgrzane do czerwoności...

Tytułowy Grey jest dość majętną osobą i na kartach powieści mieszka w apartamentowcu w Seatlle. I co ciekawe budynek istniej naprawdę! Został oddanych do użytku w 2009 roku i jest miejscem bardzo ekskluzywnym. Wszystkie mieszkania kosztują sporo ponad milion dolarów. Choć to i tak bez znaczenia ponieważ zdecydowana większość z 270 mieszkań została dawno wykupiona. Bez właściciela pozostaje raptem 6 lokali.

Budynek nazywa się Escala i znajduje się w Seatlle w dzielnicy Belltown. Natomiast sam apartament Greya istnieje naprawdę i od 2013 roku pozostaje w własności pewnej rodziny z Oregonu. Która woli pozostać anonimowa. Wiadomo jedynie iż za wspomniany lokal zapłaciła 6,5 miliona dolarów. Dwupoziomowy penthouse jest najbardziej luksusowym apartamentem w budynku lecz nie posiada Czerwonego Pokoju w którym Grey i Anastasja oddawali się cielesnym uniesieniom. A przynajmniej tak twierdzą właściciele.

50 twarzy nieruchomości

Prawdziwe boom zainteresowania nieruchomością pojawiło się wraz z premierą zwiastuna filmowej adaptacji książki, gdzie budynek pojawia się w pełnej krasie.

"W przeważającej większości dzwonią kobiety od 19 do 50 roku życia, błagające o możliwość spędzenia nocy bądź dwóch w słynnym penthousie, lub przynajmniej o możliwość zrobienia sobie zdjęcia gdzieś w budynku" - powiedział Erik Mehr pośrednik nieruchomości odpowiedzialny za sprzedaż lokali w budynku Escala w rozmowie z CNNMoney.

Fanki książki stały się na tyle namolne iż władze budynku zdecydowały się na zwiększenie ochrony na terenie inwestycji.

Zainteresowanie mieszkaniami w tym budynku, połączone z dużą ich niedostępnością sprawiły iż ceny nieruchomości w budynku Escala wzrosły o 75% od 2010 roku. Cena mieszkań w samym Seatlle również wzrosła, ale o raptem 10%. Widać inwestorzy chcący zarabiać na ekskluzywnych nieruchomościach powinni trzymać rękę na pulsie jeżeli chodzi o popkulturę.

Więcej o: