Na kredytowe kłopoty - państwo

Wiele rządów uważa, że warto wspierać kredytobiorców w kłopotach. Specjalne programy mają Wielka Brytania, USA czy Holandia. Na co konkretnie mogą tam liczyć kredytobiorcy w kłopotach?

Chcesz kupić mieszkanie? Policz ratę kredytu

Takie rzeczy dzieją się naprawdę. I to nie w krajach uważanych za bastiony państwa opiekuńczego, ale w tych które idą w wolnorynkowej awangardzie. Na wsparcie rządów w spłacie kredytów hipotecznych mogą liczyć m.in. Amerykanie i Brytyjczycy. Swoje sposoby mają Holendrzy oraz - co już mniej zaskakujące - Hiszpanie.

Saga o skasowanych długach

 

Zanim jednak o nich, przyjrzyjmy się małej wyspie na środku Atlantyku. Islandia mogła być dziś na miejscu Grecji - bankrutem bez szans na odbudowę gospodarki. Zamiast wdrażać programy podsuwane przez MFW i Bank Światowy, poszła jednak swoją drogą. Także w zakresie rozwiązywania problemów na rynku kredytów hipotecznych.

Tak, jak w Polsce, na Islandii przebojem były, przed 2007 rokiem, kredyty w walutach obcych. Tańsze i bardziej dostępne wydawały się cudownym rozwiązaniem problemów z finansowaniem zakupu domu czy mieszkania. Kiedy jednak w 2007 roku wyspę uderzył kryzys, tamtejsza korona straciła na wartości (w stosunku do euro: 50 proc.) a zadłużenie wielu osób znacząco przekroczyło wartość domów, które były zabezpieczeniem.

Problem rozwiązano na Islandii w stylu średniowiecznych sag: jednym cięciem. Wszystkie długi powyżej 110 proc. wartości nieruchomości zostały po prostu skasowane. Osoby z niskimi dochodami otrzymały także wsparcie do państwa w spłacie odsetek od pozostałej kwoty kredytu.

 

Koszt? Bagatela, 14 mld dolarów, równowartość 13 proc. pkb Islandii. Gdyby taka operacja miała miejsce w Polsce, mówilibyśmy o kwocie rzędu 221 mld zł - dwóch trzecich budżetu na rok 2014.

 

Brytyjska ulga odsetkowa

Oczywiście Islandia to mały kraj na końcu świata i wdrażanie radykalnych rozwiązań jest prostsze. Nie tylko Islandczycy wspierają kredytobiorców z problemami. Robią to także poważne kraje w sercu kapitalistycznego świata.

Choćby rząd Wielkiej Brytanii (w różnych formach od 1988 roku, gdy premierem była championka wolnego rynku Margaret Thatcher). Wsparcie w ramach specjalnego programu SMI (Support for mortgage interest) otrzymują osoby uprawnione do pobierania zasiłków dla bezrobotnych i korzystania z innych form pomocy społecznej.

Zasada: obniżone zostają odsetki od kredytu, kapitał trzeba spłacać zgodnie z planem.

 

Wysokość wsparcia zależy od wyliczanej przez Bank Anglii średniej oprocentowania kredytów mieszkaniowych. Latem 2014 jest to 3,63 proc. Przeciętna wysokość miesięcznej dopłaty to 120 funtów, a maksymalna 560 funtów. Średnia kwota raty kredytu waha się od 417 do 1113 funtów. Ale uwaga: osoby, których hipoteki przekraczają 200 tys. funtów dostają maksimum 605 funtów miesięcznie. Tylko w 2010 roku z programu skorzystało ćwierć miliona ludzi. Obecnie wsparcie o łącznej wartości 360 mln funtów otrzymuje 230 tys. gospodarstw domowych.

 

Każdy ma prawo do refinansowania

 

A Stany Zjednoczone? Także za Atlantykiem ci, którym podwinęła się noga mogą liczyć na pomoc w spłacie kredytów. W dużej mierze chodzi o rozwiązanie znanego także z Polski problemu czyli spadku wartości nieruchomości poniżej kwoty zaciągniętego kredytu (choć w USA limitem jest 80 proc.).

Program HARP skierowany jest do tych, którzy zadłużyli się w słynnych instytucjach kredytujących Fannie Mae i Freddie Mac. Program pozwala na refinansowanie kredytu bez konieczności dodatkowych opłat z tytułu ubezpieczenia. Bank otrzymuje zabezpieczenie tej części kredytu, która nie ma pokrycia w wartości domu. W sumie z tej możliwości skorzystało w ostatnich latach ponad 2,2 mln osób.

 

Nigdy poniżej poziomu wody

 

Na zasadzie ubezpieczenia działa także holenderski program NHG. Przy zaciąganiu kredytu kupujący dom czy mieszkanie może, płacąc dodatkowe 0,85 proc. wartości pożyczki, przystąpić do ubezpieczenia. W zamian dostaje nie tylko ubezpieczenie ale także obniżkę oprocentowania w wysokości 0,3-0,6 proc. Opłatę za ubezpieczenie można także odliczyć od podatku. Gdy kredytobiorcy podwinie się noga i zechce sprzedać nieruchomość, NHG spłaci różnicę między uzyskaną ceną a wysokością zobowiązania. Uwaga: obowiązuje limit wartości domu i mieszkania - do 250 tys. euro.

 

W Holandii 80 proc. kredytobiorców korzysta z programu. Dzięki niemu mogą uniknąć sytuacji, w której ich nieruchomość jest mniej warta niż zadłużenie. Mówiąc obrazowo, nigdy nie znajdą się poniżej poziomu wody.

 

Zakaz. Po prostu zakaz

 

Jeszcze Hiszpania. W listopadzie ubiegłego roku rząd podjął radykalną, jak na prawicowy gabinet, decyzję. Zobowiązał się do wprowadzenia przepisów nakazujących przesunięcie o dwa lata rozpoczęcia postępowania egzekucyjnego w stosunku do rodzin, których dochody nie przekraczają 1597 euro miesięcznie. Rodzina musi mieć przynajmniej jedno dziecko w wieku poniżej trzech lat (albo trójkę dzieci w dowolnym wieku) lub oboje rodziców bezrobotnych bez prawa do zasiłku.

Dodatkowo przepisy mają zwiększyć liczbę dopuszczalnych, zaległych rat do trzech. Daje także możliwość skasowania długu jeśli w piątym roku kredytobiorca spłacił 65 proc. kapitału lub w dziesiątym - 80 proc.

 

Połówka gratis - w Portugalii

 

W Portugalii osoby, które zaciągnęły kredyty i straciły pracę mogą liczyć na wsparcie rządu w zakresie spłaty rat. Jeśli pozostają bez pracy przez co najmniej trzy miesiące, państwo redukuje im wysokość raty o połowę (ale nie więcej niż 500 euro) przez dwa lata.

 

Wsparcie nie jest jednak darmowe. Kwotę, o którą pomniejszone były raty trzeba oddać - z odsetkami na poziomie stawki Euribor minus 0,5 proc.

 

A to Polska właśnie

 

-Od marca 2009 roku obywatele Polski nie prowadzący działalności gospodarczej mogą skorzystać z przywileju poddania się tak zwanej upadłości konsumenckiej w momencie uzasadnionych trudności w spłacie kredytu . Decyzję o tym może podjąć tylko Sąd, który szczegółowo zweryfikuje rzetelność i uczciwość obywatela, aby upewnić się czy kredyt nie został zaciągnięty z zamiarem niespłacenia. W momencie gdy przedmiotem licytacji będzie nieruchomość to z jej sprzedaży zostaną zaspokojeni wierzyciele, a dłużnik otrzyma na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy środki na wynajem mieszkania. Jednak gdy wartość zadłużenia po całym procesie licytacji majątku nie wystarczy na zaspokojenie wierzycieli sąd ustali harmonogram spłat pozostałego zadłużenia. Nie ma możliwości oddłużenia i zachowania majątku - mówi Maciej Górka z Domiporta.pl

 

Pomoc opłacalna dla wielu

 

Dlaczego rządy decydują się na wsparcie kredytobiorców w kłopotach? Powody mogą być różne. Od politycznych przez społeczne aż po ekonomiczne.

Niektórzy ekonomiści przekonują, że pomoc w spłacie rat pozwala uniknąć zakłóceń na rynkach finansowych i stabilizuje system bankowy. Jest też korzystne z punktu widzenia popytu wewnętrznego - gospodarstwa domowe mają pieniądze na zakupy produktów i usług co nakręca gospodarkę. Jakkolwiek by nie było, dla tonących kredytobiorców rządowa pomoc to często jedyny sposób na zachowanie mieszkania lub uniknięcie bankructwa.

 

Szukasz mieszkania? Sprawdź nasze oferty

Chcesz kupić lokal użytkowy? Zobacz ogłoszenia na Domiporta.pl

Więcej o: