20 h na sprzedaż. Gdynia jak nowojorski Manhattan?

Blisko 20 hektarów terenów znajdujących się wewnątrz miasta, bezpośrednio przy Zatoce Gdańskiej będzie przeznaczone pod budowę wieżowców. Stanie się tak po prywatyzacji spółki Dalmor, zajmującej się dalekomorskim połowem ryb, która jest właścicielem tych terenów.
- Według szacunków, w oparciu o transakcje sfinalizowane w ubiegłym roku można powiedzieć, że ta kwota jaką uzyskamy ze sprzedaży akcji spółki powinna wynieść około 400 milionów złotych - mówi prezes Dalmoru Krzysztof Rychlicki. - Zabudowa tego terenu będzie rosnąca, patrząc od strony Zatoki Gdańskiej. Przy Sea Towers będzie tylko jeden wieżowiec podobnej wysokości, inne budynki będą niższe. Większość mieszkań, które tam powstaną powinna mieć widok na morze.

 Plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje by na tych terenach powstała duża przestrzeń publiczna. Około 40 procent będą stanowiły mieszkania, reszta terenu będzie podzielona między powierzchnie biurowe, handlowe, usługowe. Pirs Dalmoru nie będzie drogą wewnętrzną, prowadzącą do ogrodzonych apartamentów. Atrakcją będzie Muzeum Żeglarstwa Polskiego na końcu pirsu, powstanie tam także nowa marina na kilkaset jachtów oraz hotel.

 Prywatyzacja Dalmoru to dobra wiadomość dla ponad pięciu tysięcy byłych i obecnych pracowników spółki, którzy dostaną jej akcje.

 - Z tych akcji trafi do nich część pieniędzy - mówi wiceprezes Dalmoru Jerzy Zamara. Nie chce podawać dokładnych wyliczeń odnośnie tego ile akcji zyska poszczególny pracownik, gdyż zależy to od wielu czynników. - Ale powinni oni uzyskać znaczny jednorazowy przychód - dodaje.

 Prywatyzacja Dalmoru, która trwa od pięciu lat powinna zakończyć się w połowie 2010 roku