Norweski styl w Białołęce

Osiedle dziewięciu budynków ze 165 mieszkaniami zbuduje przy ul. Berensona firma Unidevelopment. Jeden z domów powstanie z drewnianych prefabrykatów w technologii wykorzystywanej w Norwegii.
Osiedle powstanie w rejonie, w którym dziś dominuje zabudowa jednorodzinna - ok. 200 metrów na wschód od skrzyżowania ulicy Berensona z Głębocką. Będzie się nazywać Lykke - to słowo z języka norweskiego oznaczające szczęście. Unidevelopment - deweloperskie ramię giełdowego koncernu budowlanego Unibep - wprowadzi mieszkania do sprzedaży w ten weekend. Po raz pierwszy zaprezentuje je na Targach Nowy Dom Nowe Mieszkanie 2012 na warszawskim Torwarze.

Dwupiętrowe domy o lekkiej, prostej formie i architekturze nawiązującej do stylu typowego dla północnej części Europy zaprojektowała pracownia Akcent. W dziewięciu domach powstanie łącznie 165 lokali o powierzchni od 33 do ponad 80 m kw. Każdy z nich będzie posiadał wygodny taras lub loggię oraz duże okna, sięgające od podłogi niemal po sam sufit. W mieszkaniach na drugim piętrze powstaną antresole.

- Wyróżnikiem naszego osiedla będzie przede wszystkim komfort mieszkania. Pomieszczenia będą przestronne i jasne. Dwupiętrowe budynki, pomimo kameralnego charakteru, zostaną wyposażone w windę. Na terenie inwestycji mieszkańcy będą mieli również do dyspozycji m.in. dwa place zabaw, ogródki, trawniki i szerokie alejki z ławkami - mówi Ewa Przeździecka, kierownik marketingu w Unidevelopment.

Deweloper zapowiada, że połowa działki pozostanie zielona. Cały kompleks zostanie ogrodzony. Na osiedlu planowane są również naziemne miejsca postojowe.

Średnia cena mieszkań na osiedlu Lykke to ok. 6,5 tys. za m kw. Unidevelopment zamierza rozpocząć realizację osiedla w drugim kwartale tego roku. Budowa ma potrwać 14 miesięcy. Inwestycję tę firma zapowiadała już w ubiegłym roku, ale wciąż nie ma pozwolenia na budowę. Dlatego na razie deweloper nie sprzedaje mieszkań, podpisuje jedynie z klientami umowy rezerwacyjne.

Osiem budynków zostanie zbudowanych w tradycyjny sposób, dziewiąty zaś powstanie w norweskiej technologii modułowej, z drewnianych prefabrykatów przypominających klatki. Są one produkowane w hali produkcyjnej w Bielsku-Białej. Wytwarza je Unihouse, spółka tak jak Unidevelopment będąca własnością koncernu budowlanego Unibep. Prace w miejscu powstania budynku ograniczają się do przygotowania fundamentów, montażu gotowych elementów, wykończenia dachu, wykonania zewnętrznych elementów budynku, np. w postaci zadaszonego wejścia, i podłączenia instalacji sanitarnych oraz elektrycznych. Domy w tej technologii Unibep stawia w Skandynawii. Dom "z klocków" ma być ambasadorem tej technologii, deweloper zapewnia, że nie da się odróżnić go od pozostałych budynków. - Ze względu na fakt, że jego przygotowanie w większości odbędzie się w zakładach Unihouse, a prace na placu budowy będą najmniej czasochłonne ze wszystkich obiektów, powstanie on pod koniec realizacji całej inwestycji. Na razie nie wprowadzamy go jeszcze do sprzedaży, od 3 marca można rezerwować mieszkania w pozostałych budynkach - mówi Paweł Tabaka z agencji Made in PR reprezentującej Unidevelopment.