Sprzęty domowe z wysokim IQ

Producenci prześcigają się w tworzeniu urządzeń, które ogólnie nazywamy "inteligentnymi". Słowo klucz pewnie czasem przypisywane trochę na wyrost, ale są już lodówki, pralki, odkurzacze, które właściwie zrobią wszystko bez naszej pomocy. Czy to tylko drogie gadżety, na które mogą sobie pozwolić nieliczni, czy może rzeczywiście sprzęty, które ułatwiają nam życie? Oceńcie sami.
Zapomnij o odkurzaniu

Kiedy zobaczyłam go po raz pierwszy u koleżanki przetarłam mocno oczy ze zdziwienia. Wygląda trochę jak latający spodek w wersji mini. Z kosmosu co prawda nie jest, ale siłę ma nieziemską. Coś dla tych, którzy nie lubią biegać z odkurzaczem i zaglądać we wszystkie zakamarki, czyli odkurzacz, który sam sprząta. Co więcej może to robić, kiedy nas nie ma w domu. Ustawiamy godzinę rozpoczęcia pracy, odkurzacz robi swoje, a my wracamy do czystego domu. Na rynku jest już sporo automatycznych odkurzaczy. Ostatnio pojawił się najnowszy model Ecovacs Depoo, który w sprzedaży będzie dostępny wkrótce. Co go wyróżnia? - Model D76 jest wyposażony w specjalną nadstawkę umieszczoną na stacji ładującej, do której robot po sprzątaniu opróżnia zebrane nieczystości. Oprócz tego nadstawka ta pełni funkcję odkurzacza przenośnego. W standardowym wyposażeniu znajdziemy pełen komplet rur i końcówek dla jeszcze dokładniejszego sprzątania - opisuje dystrybutor. Odkurzacze z tej serii mają 10 centymetrów wysokości, więc dostaną się bez problemu w trudno dostępne miejsca, cztery programy odkurzania - automatyczny (sprzątanie całej powierzchni), przy ścianach, miejscowy i dokładny - co znaczy nie mniej nic więcej niż to, że czujniki brudu wykrywają powierzchnie, które wymagają dłuższego czyszczenia (ot inteligentne urządzenie). Najbardziej zaawansowane modele posiadają powłokę antybakteryjną. Urządzenia mają zamontowane specjalne czujniki, które mają ułatwić im pracę - między innymi czujnik naprowadzający odkurzacz do stacji ładującej, czujnik upadku z wysokości czy czujnik powodujący wyłączenie się odkurzacza w momencie podniesienia go z podłogi - szczególnie ważne, jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci. Cena? W zależności od modelu. Najniższy w sklepie internetowym można kupić za 1200 zł, najwyższy - za 1900 zł. W jego standardowym wyposażeniu znajduje się wirtualna ściana i taśma magnetyczna, dzięki którym łatwo można wyznaczyć obszar pracy robota sprzątającego.



Foto: autoodkurzacz, źródło: www.afgcomputers.pl

Wrzątek prosto z kranu

Na polskim rynku kilka miesięcy temu pojawił się unikalny system Aqua Chef 100C. Rozwiązanie szczególnie dla tych, którzy lubią mieć herbatę od ręki i makaron ugotowany dużo szybciej. Zapomnijmy o czajniku. Aqua Chef to nic innego jak kran kuchenny (z zewnątrz właściwie niczym się nie różni), z którego mamy dostęp do wrzącej wody, ciepłej i zimnej w jednym. System 3 w 1 daje nam zimną wodę, ciepłą o temperaturze 55°C oraz zapewnia bezpośredni dostęp do wody wrzącej. Co nam to daje? Dużo szybciej przygotowujemy herbatę, kawę, zupy instant, sparzymy owoce czy warzywa i przygotujemy makaron. W ofercie różne rodzaje kranów, które można dopasować do każdego wnętrza. Producent zadbał też o bezpieczeństwo użytkowników, szczególnie tych najmłodszych. Krany są wyposażone w specjalny kurek ze sprężyną powrotną przeznaczony tylko do wrzącej wody. Nie da się odkręcić kurka bez zdecydowanego wciśnięcia przycisku znajdującego się na uchwycie i utrzymywania nacisku przez cały czas, gdy chcesz by płynęła wrząca woda. Puszczenie kurka powoduje zatrzymanie przepływu wody w ułamku sekundy. Zastosowanie specjalnej armatury z izolacją teflonową sprawia, że kran jest zawsze zimny z zewnątrz. Co daje gwarancję, że nie poparzymy się, nawet dotykając go, kiedy z wnętrza leci wrzątek.



foto: caldo www.100C.pl

Lodówko, co tam u ciebie?

LG wprowadziła na rynek inteligentne lodówki i pralki marki LG. Zastosowana technologia Thinq, oparta na bezprzewodowej sieci WiFi, ma nie tylko zaoszczędzić energię, ale przede wszystkim czas domowników. Funkcje Smart Grid, Smart Adapt, Smart Manager, Smart Diagnosis i Smart Access pozwalają użytkownikom na zdalne zarządzanie domowym sprzętem AGD. Co dokładnie one oznaczają? Smart Grid to oszczędzanie energii w nocy i w określonym przez konsumenta czasie. Na przykład pralka zrobi co do niej należy, wtedy kiedy stawki za zużycie prądu są najniższe albo zaproponuje najbardziej energooszczędny tryb. Urządzenie poinformuje nas także jakie jest nasze miesięczne zużycie prądu i ile będzie nas kosztowało. Funkcja Smart Adapt umożliwia odbieranie najnowszych aktualizacji, funkcji i opcji, aby oprogramowanie urządzenia było zawsze aktualne. Inteligentna lodówka umożliwia kontrolowanie harmonogramu dnia i wyświetla bieżącą prognozę pogody. To koniec ery karteczek i magnesów na lodówce. Teraz wiadomości do pozostałych domowników można wyświetlić na ekranie LCD. Smart Manager, czyli takie kierownik lodówkowego zaopatrzenia. Poinformuje użytkowników o produktach umieszczonych w lodówce -miejscu, w którym się znajdują czy dacie przydatności do spożycia. Informacje te są dostępne za pośrednictwem Samrtphona i tabletów z wykorzystaniem funkcji Smart Access. Dzięki niej podczas zakupów kontaktujemy się z lodówką i sprawdzamy czego nam jeszcze na dzisiejszą kolację brakuje. Na wypadek gdybyśmy jednak o czymś zapomnieli, lodówka może także polecić dania, które przygotujemy, z tego, co w niej zostało. Funkcja Smart Access pozwala także na zarządzanie praniem. Można zdalnie ustawić cykl prania lub uruchomić funkcję suszenia. No i funkcja " na wszelki wypadek", gdyby urządzenie zawiodło- Smart Diagnosis. Lodówka czy pralka dostarczą informacji do serwisu o usterce, jaka im się przytrafiła. Unikniemy czasochłonnego i kosztownego opisywania problemu przez telefon pracownikom biura obsługi klienta. Do końca roku ma być dostępna na świecie pełna gama urządzeń z technologią Thinq - lodówki, pralki, piekarniki i odkurzacze. Inteligentną lodówkę stworzyła także marka Samsung. Smart fridge w tej wersji to urządzenie z WiFi, które posiada 8-calowy ekran dotykowy. Ten zapewnia łatwy dostęp do wszystkich możliwości lodówki - w tym baza przepisów z listą zakupów, którą musisz zrobić, możliwość oglądania zdjęć, słuchania muzyki, sprawdzenia prognozy pogody i stworzenia rodzinnego kalendarza. Takie ułatwienia kosztują około 3,5 tys. dolarów.

Kabina na wysoki połysk

Żeby kabina prysznicowa wyglądała czysto i estetycznie, trzeba włożyć dużo pracy i poświęcić sporo czasu. Najlepiej nie zapominać o tym także po każdej kąpieli. Tyle tylko, że szczególnie rano każda minuta jest na wagę złota, więc o czyszczeniu prysznica nie ma mowy. Na to też nauka znalazła sposób. Firma BathEmpire wprowadziła do sprzedaży samoczyszczące się kabiny prysznicowe.(cena od 200-300 dolarów , w zależności od wielkości). Podczas procesu produkcyjnego ściany kabiny zostają pokryte specjalną powłoką EasyClean, która gwarantuje, że w kontakcie ze światłem dziennym zabrudzenia stają się niewidoczne. Woda nie osiada na kabinie, tylko łatwo po niej spływa, dzięki czemu znika problem zaschłych kropelek i czyszczenia ścian po każdym myciu. Na polskim rynku kilka firm także oferuje szklane kabiny prysznicowe pokryte specjalną powłoką samoczyszczącą, która ogranicza osadzanie się mydła, kamienia i innych zanieczyszczeń. - Jednokrotne spłukanie wodą wystarczy, aby powierzchnia szyby była czysta- zapewnia firma BFL z Wrocławia. I tłumaczy na czym ta cała czysta magia polega. - Światło słoneczne powoduje rozkład osiadłego brudu na szybie , nawet w przypadku, gdy niebo jest zachmurzone, nadając powierzchni własności hydrofilne. A dzięki wodzie następuje proces spłukiwania z powierzchni szkła resztek brudu rozłożonych pod wpływem promieni słonecznych, nie pozostawiając przy tym śladów kropel - czytam na stronie. Dodatkowy plus? Oszczędzamy na detergentach do czyszczenia - wystarczy tylko zwykła woda.

WC dla wymagających

Pozostajemy w tematach łazienkowych. Wyposażenie najnowszych toalet może wprawić w osłupienie. Firma Kohler ma w swojej ofercie kibelek za jedynek 6 400 dolarów - czyli około 20 tys. złotych. Nie jest to co prawda toaleta pozłacana, ale ma za to inne zalety. Po pierwsze reaguje na ruch - po wejściu do łazienki klapa sedesu się otworzy automatycznie, a po naszym wyjściu zamknie. Mamy kilka możliwości spłukiwania, osuszanie, podświetlanie i nawiew z ciepłym powietrzem na stopy. Deska klozetowa jest oczywiście także podgrzewana. I jakby tego było mało w łazience posłuchamy także radia albo ulubionej muzyki z mp3. Wszystkim sterujemy za pomocą dotykowego pilota. Tylko czy dla tych kilku minut spędzonych w toalecie warto inwestować takie pieniądze?



foto: www.kohler.com

Przeczytaj także: Co się bardziej opłaca: wynajmować czy kupować?