Jak ochronić dom przed złodziejami?

Sforsowanie drzwi wejściowych potocznie reklamowanych jako antywłamaniowe trwa ok. 3 minut. "Oszołomienie" systemu domu inteligentnego zajmuje wyrafinowanym złodziejom ok. minuty, a na dodatek nikt z sąsiadów nic nie usłyszy. Zatem jak skutecznie chronić dom?
Filozofia obrony posesji

Kilka uwag natury ogólnej - być może pozwoli planującemu ochronę domu zminimalizowanie nieuniknionych kosztów.

- Powszechnie uważa się, że elektronika dominuje we współczesnych systemach ochronnych. To prawda chociaż podczas targowych konferencji policjant statystycznie udowodnił, że najbardziej wyrafinowane systemy elektroniczne - szeroko i dokładnie reklamowane w sieci - okazały się najłatwiejszymi do pokonania. Sforsowanie drzwi wejściowych potocznie reklamowanych jako antywłamaniowe trwa ok. 3 minut. "Oszołomienie" systemu dom inteligentny zajmuje wyrafinowanym złodziejom ok. minuty a na dodatek nikt z sąsiadów nic nie usłyszy.

Uwaga! Nie należy wnioskować z powyższego, że tradycyjne formy ochrony budynku: kraty, solidne drzwi, zamki to rozwiązanie najlepsze! Sprawdźmy tylko dokładnie gwarancję, jaką na system musi dać firma i owo gwarantowane zabezpieczenie skonsultujmy z agentem ubezpieczeniowym. Towarzystwa ubezpieczeniowe muszą uwzględnić fakt, iż dom jest chroniony ale rzeczoznawcy tych towarzystw mają sporo do powiedzenia (i sporo wiedzą!) o tym jak w praktyce zachowuje się dany system.

- Współczesny system ochrony budynku jest ZAWSZE konfigurowany indywidualnie. Kupno zestawu "gotowego" np. w markecie składającego się z czujek ruchu i syreny zapewnia spokój jedynie wobec prymitywnego młodzizna, który z łomem, nocą usiłuje wydłubać klamkę w tarasowych drzwiach z PCV. Złodzieja, który zaplanował włamanie marketowy zestaw tylko rozśmieszy..

- Konfigurowanie elementów składowych systemu indywidualnej ochrony budynku polega na tym, że firma oferuje rozwiązania, a inwestor spośród różnych wariantów wybiera to na co go stać.

Nie daj się zwieść

Podczas ustalania jaki system ochrony chcemy, właściciel domu jest bez szans na równorzędność w rozmowie. Oto przykład:

Przedstawiciel firmy: Co Pan woli na ogrodzeniu: system impedancyjny, światłowodowy, czy sejsmiczny?

Właściciel posesji: A co to oznacza?

Przedstawiciel firmy: W systemie impedancyjnym w ogrodzeniu są rozmieszczone czujki mierzące jego impedancję (opór). Zmiana oporu pomiędzy dowolnymi dwiema czujkami wyzwala alarm. W systemie światłowodowym wzdłuż całego ogrodzenia montuje się światłowód. Przecięcie go lub zagięcie zmienia wiązkę światła przepływającą wewnątrz, Systemy sejsmiczne są zbudowane z czujek wibracyjnych, reagujących na wstrząsy występujące podczas pokonywania ogrodzenia.

Wyobraź sobie, że to do Ciebie skierowano pytanie. Co wybierzesz?

Od autora: W moim najgłębszym, osobistym przekonaniu, zaufaniem należy obarczyć firmę, która za was będzie projektowała całość systemu ochrony. A efekt pracy tej firmy, zweryfikować możecie jedynie poprzez wywalczenie korzystnego finansowo ubezpieczenia

Ważne pytania

Czy dom będzie broniony pasywnie: system uruchomi kamerę, która zarejestruje intruza i np. prześle obraz jako dowód włamania oraz uruchomi syrenę, czy aktywnie: np. w strefie tuż obok ścian budynku zaatakuje włamywacza gazem paraliżującym (oprócz działań pasywnych). Czy ma być broniony cały teren posesji, czy tylko stojący na niej dom lub tylko jego wnętrze.

Odpowiedź na każdy z tych dylematów generuje stosowne koszty. Zastanówmy się zatem na czym nam zależy.

Problemy

Zaawansowane rozwiązania czynią z właściciela posesji "niewolnika" wybranego systemu ochrony. Wyrafinowane czujki najnowszej generacji, sprzężone z inteligentną centralką mogą narobić sporo przykrości jeśli np. macie kota, który nocą wybierze się do ogródka To przykład klasyczny. Strefy chroniące wnętrze domu - aktywne nocą sprawią, że nie będziecie mogli spokojnie zejść z sypialni na piętrze do łazienki na parterze.

Pertraktując zatem z projektantem systemu ochrony powinniśmy zająć się głównie jego słabościami rozpatrywanymi z punktu widzenia użytkownika. Centralka wymagająca szczegółowego programowania będzie w efekcie pracowała na ustawieniu "fabrycznym" podstawowym - tylko dlatego, że nikomu z domowników nie będzie się chciało ją przeprogramowywać np. przed wyjazdem na weekend. A zapłaciliście za tysiące wariantów!

Jedna firma czy kilka różnych?

Dlaczego zlecamy zbudowanie systemu i jego poszczególnych elementów różnym firmom? Bo dzięki temu nikt nie będzie znał całości Waszego zabezpieczenia.

I to jest błędne rozumowanie. Moje argumenty są następujące:

Każdy system oparty na elektronice musi kiedyś ulec awarii. Kto już ma jakiekolwiek urządzenie automatyczne np. napęd do bramy, wie jak ciężko doprosić się naprawy nawet u firmy, która automat zamontowała, nawet w okresie gwarancji. Zwielokrotniając ilość firm obsługujących system alarmowy, narażacie się na zwielokrotnienie starań o to, aby ktoś przyjechał, naprawił. Dodatkowo narażacie się na awanturę, w ramach której spec od czujek na ogrodzeniu będzie winę za awarię systemu "zwalał" na speców od centralki.

Spójrz na dom okiem złodzieja

Chcieliście spać bez obaw o wtargnięcie intruza, a nie śpicie bo denerwujecie się własnym systemem ochrony? Trzeba spojrzeć na swój dom "okiem złodzieja". Gdzie najłatwiej do posesji się dostać? W tych obszarach montuje się opcje pełnej obrony (nie stroniąc od systemów aktywnych). Na obszarach, które normalny złodziej ominie stosuje się rozwiązania tańsze tzw. pozorujące.

Przykład autentyczny:

Dom ma dobudowany garaż, po dachu którego można się dostać do okna w dachu budynku. Na trasie podejścia do okna jest paralizator z czujkami ruchu. Na dachu garażu - czujki wstępnego ostrzegania choćby zwykłe - oświetlające. Sama garażowa brama ma czujki reagujące syreną wyłącznie na próbę rozcinania blachy czy wyłamywania ramy (wstrząsowe) .Co z przykładowym kotem? Jeśli wejdzie na dach garażu - zostanie oświetlony ,co przy okazji wykaże zbytnio zainteresowanym przechodniom, że coś działa ochroniarskiego. Jeśli kot wejdzie na dach i będzie spacerował w stronę chronionego paralizatorem okna - nic się nie stanie, bowiem paralizator zadziała pobudzony stosownym naciskiem (ciężar intruza) . Co więcej, paralizator nie zareaguje również na śnieg.

Zbuduj system ochrony samodzielnie

Nowością na rynku systemów ochrony budynku są - w moim przekonaniu - nie całościowe rozwiązania oferowane przez producentów, lecz właśnie kompatybilność poszczególnych podzespołów. Indywidualnie skonfigurowany, przemyślany system ochrony budynku ma wobec zestawu firmowego "fabrycznego" jeszcze jedną wyższość. Jest dla złodzieja nieprzewidywalny.

Statystyka kradzieży - 80 % włamań to najprymitywniejsze wtargnięcie pod drzwi domu i wyważanie stolarki, plus praktyka sądowa (pobłażliwość w wyrokach za znikomą szkodliwość społeczną wobec przyłapanych na gorącym uczynku np. sfilmowanych złodziei) i powszechne odczucie bezradności właścicieli domów będzie stanowiło popyt na wszelakie aktywne sposoby ochrony.

Autor tekstu odpowiada na wasze komentarze:

Dziękuję za wpisy. Kilka zdań natury ogólnej:

Rzetelną obronę domu rozważają zawsze ci, którym dokonano włamania. Tak bym odpowiedział wszystkim, którzy komentowali temat "na luzie". Panu "smutnemu" ,który mi publicznie zarzuca iż -bełkoczę -podając czas trzy minuty wystarczający fachowcowi do sforsowania drzwi zewnętrznych odpowiem tak. Żeby mnie Pan właściwie zrozumiał: Nie ja wymyśliłem ten czas. Podczas targów poznańskich Securex (konferencja prasowa zorganizowana przez prewencję komendy policji) w czasie krótszym niż podałem , na moich oczach, takie drzwi sforsowano. Materiały fotograficzne z takich pokazów nie ukazują się w mediach, bowiem jeśli Pan wie gdzie przyłożyć np. wyrzynarkę (lub szlifierkę kątową) - tylko od Pana zręczności będzie zależał czas otwarcia drzwi. Bardzo słusznie Pan we wstępie napisał takie zdanie: "Jeżeli czegoś nie wiem, to SIĘ UCZĘ. I co ważne: PORÓWNUJĘ OPINIE tych, którzy mienią się ekspertami". Ale nie jest Pan konsekwentny. Jeśli moje (nie jestem ekspertem) - ujęte w tekście- trzy minuty jakie potrzebuje włamywacz aby sforsować drzwi udające antywłamaniowe Panu nie odpowiadają- proszę wejść na strony instytutów testujących drzwi i sprawdzić ile minut zgodnie z normami mają prawo bronić się drzwi poszczególnych klas.




Ogłoszenia sprzedaży domów:

Domy z całej Polski

Komentarze (2)
Jak ochronić dom przed złodziejami?
Zaloguj się
  • Gość: VIP

    Oceniono 1 raz 1

    Wejście do domu zajmuje max 3 min, penetracja max 2 min- przykro mi, ale zazwyczaj ochrona nie jest wstanie w 60% dojechac na czas, nawet mieszcząc się w przedziale czasowym zawartym w umowie (rekord "moich" włamywaczy wynosił 42 sek!) , chociaż zdarza się często że ochrona łapie złodziei.
    Dobry włamywacz zna system alarmowy, sposób działania właściciela i ochrony, nieważne jaka firma by to była....
    Natomiast podpięcie systemu alarmowego do monitorowania przez ochronę, jest dobrym rozwiązaniem, jeśli dołożymy jeszcze do tego kamery.... mało kto by się porywał na taki włam.

    Jeśli handlowiec danej firmy rzuca fachowe nazwy i nie jasne pojęcia, oraz nie chce za bardzo tego przełożyc na "ludzki", "chłopski" język, proponuję poszukac kogoś innego i nie dac się naciągnąc na koszta wyimaginowane.

  • ilona.starnecka

    0

    Miałam już parę nieciekawych sytuacji z włamaniami... mam mieszkanie połączone ze sklepem ale i nawet to mnie nie chroniło przed kradzieżami. W końcu kupiłam sobie spersonalizowane zabezpieczenie od firmy dobre-zamki.pl, Jestem bardzo zadowolona

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX