Podziemne komory odsłonią najstarszą historię Torunia

Na dziedzińcu Domu Mikołaja Kopernika w Toruniu powstanie nowoczesna, podziemna ekspozycja prezentująca XIII-wieczne drewniane relikty – dowiedziała się PAP. Projekt zakłada budowę czterech komór, które połączą funkcję muzealną z technicznym zabezpieczeniem zabytkowych murów.

Na dziedzińcu Domu Mikołaja Kopernika w Toruniu powstanie nowoczesna, podziemna ekspozycja prezentująca XIII-wieczne drewniane relikty – dowiedziała się PAP. Projekt zakłada budowę czterech komór, które połączą funkcję muzealną z technicznym zabezpieczeniem zabytkowych murów.

 

Odkrycie, które stało się fundamentem nowej koncepcji architektonicznej, miało miejsce jesienią 2025 roku. Podczas rutynowych badań archeologicznych prowadzonych na dziedzińcu słynnej kamienicy przy ul. Kopernika natrafiono na doskonale zachowane fragmenty drewnianych konstrukcji. Według archeologa Leszka Kucharskiego, znalezisko to rzuca zupełnie nowe światło na początki miasta. Dotychczas przyjmowano bowiem założenie, że przed wzniesieniem murowanych kamienic w tym rejonie nie istniała żadna zorganizowana zabudowa. Odkryte belki wskazują jednak na obecność drewnianych domostw z okresu lokacji Torunia, w których mogli zamieszkiwać pierwsi osadnicy sprowadzani przez Krzyżaków.

 

Jak dowiedziała się PAP, opracowana już koncepcja zakłada ekspozycję tych artefaktów metodą „in situ”, czyli dokładnie w miejscu ich odnalezienia. Projektant Maciej Stawarz, twórca założeń nowej przestrzeni, podkreśla, że planowane rozwiązanie rozwiązuje kluczowy problem techniczny obiektu. Podstawą do rozpoczęcia prac archeologicznych było bowiem niepokojące osiadanie murów oficyny. Nowe, podziemne komory o betonowych ścianach i stropach mają pełnić funkcję stabilizującą dla gruntu i zabytkowego ogrodzenia, stając się jednocześnie unikalną przestrzenią wystawienniczą o łącznej powierzchni około 55 metrów kwadratowych.

Nowoczesna technologia w służbie zabytkom

Realizacja inwestycji pod dziedzińcem Domu Mikołaja Kopernika będzie wyzwaniem logistycznym. Ze względu na zwartą, historyczną zabudowę toruńskiej Starówki, teren ten jest niedostępny dla ciężkiego sprzętu budowlanego oraz maszyn o dużych gabarytach. Z tego powodu czas wykonania podziemnych pomieszczeń szacowany jest na około 2 lata. Wnętrza komór mają zostać utrzymane w surowym, industrialnym stylu, co pozwoli na kontrastowe wyeksponowanie średniowiecznego drewna.

 

Koszt całego przedsięwzięcia szacuje się obecnie na około 2 miliony złotych. Prezydent Torunia Paweł Gulewski zadeklarował w rozmowie z PAP, że miasto odnosi się do tego pomysłu z dużą przychylnością i będzie aktywnie poszukiwać zewnętrznych źródeł finansowania, aby móc przejść z fazy koncepcji do etapu budowlanego. Według dyrektor Muzeum Okręgowego w Toruniu, Aleksandry Mierzejewskiej, nowa atrakcja może znacząco wpłynąć na frekwencję w placówce, którą rocznie odwiedza około 100 000 turystów. Dyrektor podkreśla, że prezentowanie zabytków w ich naturalnym kontekście archeologicznym, a nie w sterylnej sali muzealnej, stanowi wartość dodaną, która przyciągnie nie tylko pasjonatów historii.

Kontrowersje wokół konserwacji znaleziska

Zanim jednak XIII-wieczne belki powrócą na dziedziniec kamienicy, muszą przejść żmudny proces konserwacji. Wokół sposobu ich zabezpieczenia po wydobyciu narosło w ostatnich miesiącach sporo emocji. Część specjalistów wyrażała obawy, czy przetrzymywanie artefaktów pod folią na dziedzińcu w okresie zimowym nie wpłynęło negatywnie na ich strukturę. Głosy te odpierał rzecznik magistratu Marcin Centkowski oraz dyrekcja muzeum, zapewniając, że niskie temperatury nie zaszkodziły drewnu.

 

Ostatecznie zdecydowano, że proces konserwacji nie odbędzie się w Toruniu, lecz w wyspecjalizowanym Muzeum Archeologicznym w Biskupinie. – Dyrektor tamtejszego muzeum potwierdził, że artefakty zostały już rozpakowane i nic się z tym bezcennym znaleziskiem nie stało – wyjaśniła Aleksandra Mierzejewska. Prace konserwatorskie mają potrwać co najmniej rok, co zbiegnie się w czasie z przygotowywaniem podziemnych komór w Toruniu.

 

Dom Mikołaja Kopernika to zespół dwóch późnogotyckich kamienic, które w drugiej połowie XV wieku należały do rodziny wybitnego astronoma. Budowle te, określane mianem domów-składów, są unikalnym przykładem architektury mieszczańskiej, łączącej funkcje mieszkalne z magazynowymi. Planowana inwestycja ma szansę stać się kolejnym etapem odkrywania wielowarstwowej historii tego miejsca, sięgającej czasów znacznie wcześniejszych niż narodziny twórcy teorii heliocentrycznej.