Zgodnie z najnowszym raportem Credit Agricole, średnioroczna dynamika wzrostu cen mieszkań w 2026 roku ma przyspieszyć do poziomu 3,8 proc., co stanowi znaczący skok w porównaniu do prognozowanych 1,6 proc. w roku 2025. Ta perspektywa rzuca nowe światło na przyszłość rynku nieruchomości w Polsce, sugerując utrzymanie trendu wzrostowego, który będzie kształtowany przez szereg czynników makroekonomicznych i strukturalnych.
Ożywienie popytu i prognozy na najbliższe kwartały
Patrząc na bliższą perspektywę, analitycy Credit Agricole spodziewają się, że w IV kwartale 2025 roku nastąpi nieznaczny wzrost cen mieszkań, szacowany na około 0,5 proc. kwartał do kwartału. Jak wskazano w raporcie, będzie to rezultat ożywienia popytu na tle poprzednich kwartałów. To krótkoterminowe odbicie ma być preludium do bardziej dynamicznego wzrostu, który ma nadejść w kolejnym roku. Prognozowane przyspieszenie wzrostu cen w 2026 roku jest ściśle powiązane z przewidywaną dobrą sytuacją makroekonomiczną kraju. W raporcie podkreślono, że wyraźne ożywienie gospodarcze, znaczący wzrost wynagrodzeń oraz niskie bezrobocie stanowią fundamentalne czynniki, które będą podtrzymywać popyt na mieszkania. Dla osób poszukujących nieruchomości oznacza to, że rynek będzie charakteryzował się rosnącym zainteresowaniem zakupem, co naturalnie przekłada się na presję cenową.
Osoby z rosnącymi dochodami i stabilnym zatrudnieniem będą miały większą zdolność kredytową i skłonność do inwestowania w mieszkania, co wzmocni konkurencję na rynku.
Długoterminowe czynniki kształtujące rynek
Jednym z kluczowych czynników łagodzących potencjalne spadki cen, a tym samym wspierających ich wzrost, jest utrzymujący się niski poziom zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w Polsce. Mimo że w ostatnich latach na rynku pojawiło się więcej mieszkań, liczba lokali przypadających na 1000 mieszkańców w Polsce wciąż znacząco odbiega od średniej dla Unii Europejskiej. Analitycy Credit Agricole szacują, że łączny deficyt mieszkań w Polsce wynosi obecnie około 1,3 miliona lokali, zestawiając dane dotyczące liczby gospodarstw domowych z podażą mieszkań. Ten strukturalny niedobór oznacza, że popyt na mieszkania jest fundamentem rynku, który nawet w okresach spowolnienia gospodarczego nie pozwala na gwałtowne spadki cen. Dla potencjalnych nabywców ta informacja jest istotna, ponieważ wskazuje na długoterminową wartość inwestycji w nieruchomości, ale jednocześnie sygnalizuje, że dostępność mieszkań może pozostać ograniczona, a ceny będą pod presją wzrostową ze względu na niedostateczną podaż.
Kolejnym istotnym elementem, który będzie napędzał wzrost cen, są rosnące koszty w sektorze budownictwa. Jak zauważają analitycy Credit Agricole, te koszty materializują się w warunkach zwiększonej absorpcji środków unijnych. Wzrost kosztów wynika z kilku źródeł: zwiększają się ceny materiałów budowlanych, a także płace pracowników budowlanych, co jest efektem niedoboru siły roboczej w branży. Dodatkowo, systematycznie rosnące wymogi regulacyjne i techniczne podnoszą koszty budowy. Dotyczy to między innymi nowych warunków technicznych, które obejmują wyższe standardy efektywności energetycznej, dostępności oraz bezpieczeństwa, często wymuszając stosowanie droższych materiałów i technologii. Wszystkie te czynniki wymuszają większe nakłady inwestycyjne ze strony deweloperów i wyznaczają wyższy próg opłacalności projektów na rynku pierwotnym, co bezpośrednio przekłada się na wzrost cen oferowanych mieszkań. Dla osób rozważających zakup nowego mieszkania, oznacza to, że koszty zakupu będą odzwierciedlały coraz wyższe standardy i rosnące koszty produkcji, co może wymagać większego budżetu niż w poprzednich latach.
Podsumowując, perspektywy dla rynku nieruchomości w Polsce, według Credit Agricole, wskazują na kontynuację trendu wzrostowego cen, który w 2026 roku ma nabrać znaczącego tempa. Jest to wynik złożonej interakcji czynników makroekonomicznych, takich jak ożywienie gospodarcze i wzrost wynagrodzeń, oraz strukturalnych, w tym deficytu mieszkaniowego i rosnących kosztów budowy. Dla osób poszukujących nieruchomości, te prognozy oznaczają, że decyzje o zakupie mogą być podejmowane w warunkach rosnących cen i ograniczonej podaży, co może wymagać szybszego działania i większej elastyczności finansowej. Zrozumienie tych mechanizmów jest kluczowe dla skutecznego poruszania się po dynamicznym polskim rynku mieszkaniowym.